Przygody sióstr czarownic: poszukiwania Germanii (3)

Share on Google+0Share on Facebook0Tweet about this on TwitterPin on Pinterest0Share on LinkedIn0Share on StumbleUpon0Share on Tumblr0

Trzy czarujące siostry Melania, Lucjana i Stefania wyruszyły w podróż do Królestwa Goblinów w poszukiwaniu zaginionej Germanii. Nowi przyjaciele Arman, Gucian i Zeltian postanowili wyruszyć z nimi, aby umilić siostrom wyprawę, jak również pomóc w odnalezieniu zaginionej. Podróżowali wiele dni i nocy. Lecieli przez doliny, lasy, jeziora i góry. Ciągle padał deszcz, co wprawiało wszystkich podróżnych w posępne nastroje.

Pewnego dnia, gdy pogoda uległa poprawie postanowili rozbić obóz w dolinie Kryształowej, aby odpocząć. Krajobraz w tym miejscu był niesamowity, jak zahipnotyzowani obserwowali otaczające ich widoki. Rozłożyli zabrane namioty i rozpalili wielkie ognisko. Za pomocą czarów zajęło im to zaledwie kilka chwil. Siedzieli przy ognisku śpiewając wesołe piosenki. Cieszyli się ponieważ większość podróży mieli już za sobą i zbliżała się chwila odnalezienia Germanii. W pewnej chwili usłyszeli szelest i trzask gałęzi. Zdezorientowani zaczęli się rozglądać, próbując wypatrzeć co spowodowało te odgłosy. Wtedy z lasu wyłoniło się kilka centaurów. Posiadały one mieszaną budowę, ich góra cześć ciała była podobna do ciała człowieka, natomiast dolna miała kształt konia.Wszyscy wiedzieli, że centaury są dzikim plemieniem, niechętnym do zawierania przyjaźni. Jeden z centaurów wysunął się na przód i ruchem reki wskazał aby nowo przybyli ruszyli za nim. Melania, Lucjana, Stefania, Arman, Gucian i Zeltian wyruszyli za centaurem, aby go nie urazić. Szli przez gesty las kilka minut, aż dotarli do przepięknej osady położonej nad krystalicznym jeziorem. To była osada centaurów, którą znali tylko z opowieści.

Zostali zaprowadzeni do głównego wodza plemienia, który nazywał się Zordix. Jego postura wskazywała, iż nie był w nastroju na wizyty. Surowym głosem zapytał o powód wtargnięcia na jego tereny. Melania jak najbardziej odważna zaczęła opowiadać całą historię o zaginięciu siostry. Zaczynając opowiadać od początku czyli przyjęcia urodzinowego Barnusia, a kończąc na eliksirze Znalazcy, który wskazał im miejsce pobytu Germanii. Kiedy skończyła swoją opowieść centaur milczał. Czarownice przeraziły się, że Zordix postanowi je uwięzić. Jednak ku ich zaskoczeniu jego twarz rozjaśnił uśmiech. Posłał dwóch centaurów, aby przygotowali posiłek dla podróżujących, a sam zaprowadził gości do stołu. Gdy wszyscy najedli się do syta zaczął opowiadać o Królestwie Goblinów. Z tego co wiedział to miejsce nie należało do urokliwych przez zamieszkałe tam gobliny, które z natury były złośliwe i brutalne. Swoich gości traktowali nie uprzejmie, często biorąc ich do niewoli. W szczególności nie lubili czarownic, ponieważ obawiali się ich mocy. Podróż tam wiązała się z dużym niebezpieczeństwem. Centaur poradził im, że najlepiej dostać się tam niepostrzeżenie rzeką płynąc po obrzeżach królestwa.

Melania, Lucjana, Stefania, Arman, Gucian i Zeltian podziękowali za poczęstunek i przestrogi. Postanowili jak najszybciej dotrzeć do swojego obozu, złożyć go i wyruszyć do Królestwa Goblinów. Wszyscy byli w smutnych nastrojach, gdyż myśleli o biednej Germanii, która zapewne jest wieziona przez złośliwe gobliny.